Nauka przywołania psa – Jak nauczyć psa wracania na zawołanie? Poradnik Trenera Bydgoszcz

Wyobraź sobie, że Twój pies ma przed sobą dwa automaty do gry.
- Automat nr 1 (Wiewiórka): Daje potężny wyrzut adrenaliny i dopaminy.
- Automat nr 2 (Ty): Dajesz mu tego samego suchego chrupka, którego je codziennie w domu na śniadanie.
Matematyka jest prosta – przegrałeś. Aby pies wybrał Ciebie, musisz stać się dla niego jak „jednoręki bandyta” w Las Vegas. W psychologii nazywa się to zmiennym schematem.
Na początku nauki nagradzasz psa za każdym razem (wzmocnienie ciągłe). Ale gdy pies już rozumie komendę, zaczynasz grać w ruletkę. Raz dajesz mu zwykłego smaczka, innym razem nie dajesz nic (tylko pochwałę), a jeszcze innym razem wyciągasz z kieszeni garść pieczonego mięsa i urządzasz imprezę (tzw. Jackpot). Pies nigdy nie wie, jaka będzie wypłata, więc jego motywacja do powrotu drastycznie rośnie!



Klienci z Bydgoszczy często pytają: „Dlaczego on kiedyś wracał, a teraz mnie ignoruje?”. Oto powody:
- Zatrute słowo: Wołałeś psa, żeby zrobić mu coś nieprzyjemnego (zapiąć smycz na koniec spaceru, wykąpać, obciąć pazury). Słowo „Do mnie” stało się karą. Zawsze staraj się po zapięciu smyczy jeszcze chwilę pobawić się z psem!
- Powtarzanie komend: „Burek! Burek do mnie! Chodź tu! No chodź!”. Jeśli pies nie reaguje za pierwszym razem, nie powtarzaj. Podbiegnij w drugą stronę, klaśnij, uciekaj od niego. Powtarzając komendę, uczysz go, że „Do mnie” to tylko szum wiatru.
- Karanie za powrót: Czekałeś na psa 20 minut pod blokiem, byłeś wściekły i gdy w końcu przyszedł – nakrzyczałeś na niego. Właśnie uświadomiłeś psu, że powrót do właściciela to straszne doświadczenie. Nawet po godzinie czekania, gdy pies w końcu wróci – musisz go pochwalić!
Czujesz, że tracisz kontrolę nad psem?
Samodzielna nauka przywołania przy miejskich rozproszeniach (rowery, inne psy, dzieci) to wyzwanie. Jeśli czujesz, że Twój pies na spacerze w ogóle Cię nie zauważa-nie czekaj, aż wpadnie pod samochód.
Zapraszamy na nasz kurs Posłuszeństwo na co dzień. Pokażemy Ci, jak stać się dla psa atrakcyjniejszym niż reszta świata!
Tak! Od Maltańczyka po wyżła. Oczywiście rasy pierwotne i myśliwskie (np. Husky, Beagle) mają silniejszy instynkt łowiecki i ich szkolenie wymaga więcej czasu i perfekcyjnego zarządzania środowiskiem (np. dłuższego korzystania z linki treningowej).
Najlepsze są linki z taśmy PVC (np. Biothane) o długości od 5 do 15 metrów. Są wodoodporne, nie plączą się w węzły jak zwykłe sznurki i nie palą rąk przy pociągnięciu.
Przede wszystkim: NIE GOŃ GO! Pies uzna to za świetną zabawę w berka. Zamiast tego spróbuj zwrócić jego uwagę nietypowym dźwiękiem, kucnij, rzuć w górę zabawkę, a jeśli na Ciebie spojrzy – zacznij uciekać w przeciwnym kierunku. Psy mają instynkt pogoni – niech goni Ciebie!
Jeśli słowo „Do mnie” straciło u Twojego psa jakiekolwiek znaczenie, najszybszą drogą jest… wymyślenie nowego słowa. Zacznij uczyć przywołania od zera (w domu, bez rozproszeń), używając nowego hasła, np. „Tutaj!”, „Wracaj” lub po prostu użyj gwizdka.



